MK Team - Dwa zwycięstwa na koniec pierwszego etapu rozgrywek

Rozegrane 14 lutego 2016 mecze, będące ostatnimi w grupie na tym etapie rozgrywek, zakończyły się naszymi dwoma pewnymi zwycięstwami. W ten sposób zdobyliśmy najwięcej punktów w grupie B, przechodząc do kolejnego etapu ze zdobyczą 7 punktów. Z naszej grupy w walce o końcowe zwycięstwo liczą się jeszcze drużyny SGP (4 pkt), Romtrans (3 pkt) oraz Abstynent (2 pkt).

Pierwszy rozegrany mecz zakończył się zwycięstwem MK Team 4:1. Naszym przeciwnikiem była drużyna TKKF EnerGOspor, mająca w swoich szeregach zawodników, prezentujących w przeszłości całkiem wysoki poziom piłkarski. Doświadczeni zawodnicy przeciwników może nie byli wczoraj tak wybiegani, jak my, ale za to potrafili się odpowiedni ustawiać, mądrze broniąc dostępu do bramki, a od czasu do czasu groźnie atakując. Pierwsze dwie bramki zdobył dla naszej drużyny Jarek Kostarczyk, ale błąd w naszej obronie (a w zasadzie swoje warunki fizyczne) wykorzystał nasz dobry znajomy z drużyny przeciwnej - Leopold Kurzyński. Jarek Kostarczyk mógł podwyższyć jeszcze przed przerwą wynik, jednak nie wykorzystał rzutu karnego. Do przerwy więc było 2:1. Po przerwie długo wynik się nie zmieniał, pod bramką przeciwnika było dość ciasno, a próby wciągnięcia zawodników TKKF EnerGOspor na naszą połowę nie przynosiły skutku. Udało się nam jednak przyspieszyć grę i zdobyć jeszcze dwie bramki, których autorami byli Piotr Mesjasz i ponownie Jarek Kostarczyk. Nasze zwycięstwo jak najbardziej zasłużone, jednak gra defensywna nie funkcjonowała tak jak powinna (trzy sytuacje sam na sam przeciwników, w tym wybicie piłki zmierzającej do naszej bramki przez Wojtka Kasińskiego).

MK Team - TKKF EnerGOspor 4:1 (bramki: Jarosław Kostarczyk 3, Piotr Mesjasz)

Drugi nasz mecz w dniu walentynek wygraliśmy 6:3 z drużyną Amator. To był nasz kolejny mecz, gdzie na boisku zamiast ustawienia 1 + 2 + 2 graliśmy 1 + 4. Cieszy, że zawodnicy defensywni chcieli wspomagać kolegów z przodu, jednak przede wszystkim nie można tracić bramek (szczególnie w tak łatwy sposób). Pierwsza z naszych straconych bramek to nieporozumienie pomiędzy zawodnikami, druga nie powinna paść, gdyż teoretyczne wszystko było poukładane, a trzecia to ewidentny błąd. Brak koncentracji dał się w tym meczu odczuć już od początku. Wynikało to z pewnością z faktu, iż nie było wiadomo, czy mecz się odbędzie, a jak już przeciwnicy skompletowali skład, to nasze nastawienie niewiele już miało wspólnego z profesjonalizmem. Nie ma co się za bardzo rozpisywać o tym meczu, bo był w naszym wykonaniu po prostu słaby. Wspomnieć należy tylko strzelców bramek: Jarek Kostarczyk 2, Jacek Caban, Mariusz Kubanek (z karnego), oraz dwie bramki samobójcze. Może to i lepiej, że tak słaby mecz przytrafił nam się w momencie, gdzie wynik i tak nie miał znaczenia w kontekście kolejnej fazy rozgrywek, a zimny prysznic przyda się każdemu z zawodników.

MK Team - Amator 6:3 (bramki: Jarosław Kostarczyk 2, Jacek Caban, Mariusz Kubanek, samobójcze 2)

Graliśmy w składzie: Sebastian Knysak, Jarosław Śledź, Jarosław Kostarczyk, Wojciech Kasiński, Mariusz Kubanek, Jacek Caban, Michał Rychter, Michał Banasiak, Paweł Nabiałczyk, Robert Brzeziński, Piotr Mesjasz



Aktualna tabela

MiejsceDrużynaPunktyMeczeZwycięstwaRemisyPorażkiBramki +Bramki -Różnica +-
1MK Team22871030723
2SGP198611281018
3Abstynent158431271512
4Romtrans14842219127
5TRW Polska1284041620-4
6Gm. Kłomnice882241019-9
7TKKF EnerGOspor581251524-9
8Amator581251830-12
9Tadex/Wichry18017935-26

Klasyfikacja zdobywców bramek MK Team

Kostarczyk Jarosław 12, Kubanek Mariusz 5, Wachowicz Marek 3, Caban Jacek 2, Mesjasz Piotr 2, Cierpiński Robert 1, Nabiałczyk Paweł 1, Rychter Michał 1, Brzeziński Robert 1

Partnerzy !!!